czwartek, 1 stycznia 2015

Las zimą

Zimą las jest bardzo zmarznięty
aż po czubki gołych konarów
 białym szalem   wskroś  otulony
pod  polami stoi do mgły przytulony

dmucha w palce nagich gałęzi
podryguje na stopach korzeni
co rano  przez prześwity drzew
poszukuje słońca promieni

 sarny prowadzi  do paśników
 gdzie czeka owies i siano
dla dzików pyszne żołędzie
 na niedźwiedzie  zerknie -  ciekawski

 ptaki odszuka w gniazdach
by świtaniem rozśpiewały się trelem
 sadź  firankami   rozwiesi  na drzewie
białe brzozy w  powiewne sukienki

tulmy ciepło  naszych spojrzeń
niech  wieczny  ogień  w nich płonie
strącając z serca powiew mrozu
czekajmy na tej zimy zakończenie



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz